Marcin Nieszporek – technik i instruktor PDR z doświadczeniem od 2008 roku
W PDR najważniejsza jest dla mnie praktyka. Można znać techniki, narzędzia i teorię, ale dopiero praca przy rzeczywistych uszkodzeniach uczy właściwej oceny wgniecenia, zachowania blachy i podejmowania decyzji, które prowadzą do dobrego efektu naprawy.
W branży PDR pracuję aktywnie od 2008 roku. Przez ten czas wykonałem tysiące napraw i pracowałem przy setkach samochodów uszkodzonych przez gradobicie – zarówno w Polsce, jak i w innych krajach Europy oraz w USA.
Od 2017 roku jestem instruktorem w Kuźni PDR. Przez ten czas przeszkoliłem setki osób.
Szkolę w Kuźni PDR od 2017 roku
Szkolenia prowadzę od 2017 roku i przez ten czas przeszkoliłem setki osób. Każda grupa i każdy kursant to nowe doświadczenie: inne pytania, inne trudności, inne tempo nauki. Dzięki temu wypracowałem sprawdzone sposoby na to, jak tłumaczyć, pokazywać i korygować, żeby kursant naprawdę rozumiał, co robi, i szybciej zdobywał umiejętności.
Dbam o to, żeby szkolenie stało na wysokim poziomie, bo wiem, jak dużo zależy od dobrego startu. Błędy utrwalone na początku nauki trudno później wyeliminować, a dobrze zbudowane podstawy procentują przez całą dalszą pracę technika PDR.
Doświadczenie budowane na rzeczywistych naprawach
Każde wgniecenie jest inne. Nawet uszkodzenia, które na pierwszy rzut oka wyglądają podobnie, mogą wymagać zupełnie innego podejścia.
Znaczenie ma miejsce powstania wgniecenia, jego głębokość, rozciągnięcie materiału, dostęp od wewnętrznej strony elementu, konstrukcja samochodu czy stan lakieru. Technik musi potrafić ocenić te czynniki i na ich podstawie zdecydować, w jaki sposób rozpocząć i prowadzić naprawę.
Tego rodzaju doświadczenia nie da się zdobyć wyłącznie poprzez oglądanie filmów czy ćwiczenia pojedynczych technik. Buduje się je przez lata pracy przy rzeczywistych samochodach i różnych rodzajach uszkodzeń.
Szkody gradowe – doświadczenie z Polski, Europy i USA
Dużą część mojego doświadczenia zawodowego stanowią naprawy samochodów po gradobiciu.
Pracowałem przy setkach takich pojazdów zarówno w Polsce, jak i za granicą – na terenie Europy oraz w Stanach Zjednoczonych.
Szkody gradowe są szczególnym rodzajem pracy PDR. Na jednym samochodzie może znajdować się bardzo duża liczba wgnieceń o różnym charakterze, rozmieszczonych na wielu elementach karoserii. Liczy się wtedy nie tylko sama umiejętność usunięcia pojedynczego wgniecenia, ale również właściwa organizacja całej naprawy, tempo pracy i utrzymanie powtarzalnej jakości.
Nie tylko grad – różne rodzaje uszkodzeń
PDR to jednak znacznie więcej niż szkody po gradobiciu.
W codziennej pracy zajmuję się również wgnieceniami parkingowymi, uszkodzeniami transportowymi, skutkami wandalizmu oraz innymi deformacjami metalowych elementów karoserii.
Pracuję także przy wgnieceniach powstających na metalowych elementach motocykli, w tym zbiornikach paliwa, gdzie zachowanie oryginalnej powłoki lakierniczej może mieć szczególne znaczenie.
W przypadku bardziej rozległych szkód PDR może być również wykorzystywane jako element przygotowania uszkodzonego elementu do dalszej naprawy lakierniczej. Pozwala to w wielu przypadkach zachować oryginalny element samochodu zamiast zastępować go nowym.
Jakość potwierdzona certyfikatem DEKRA
Jakość wykonywanych przeze mnie napraw i doświadczenie zawodowe potwierdza certyfikat DEKRA.
Traktuję go jednak jako potwierdzenie określonego poziomu pracy, a nie zastępstwo dla doświadczenia. W PDR najważniejsza pozostaje umiejętność oceny konkretnego przypadku i wykonania naprawy w sposób pozwalający możliwie najlepiej zachować oryginalny stan pojazdu.
Narzędzia są ważne, ale technik jest ważniejszy
Profesjonalne narzędzia mają ogromne znaczenie w PDR. Dają dostęp do miejsc, do których wcześniej trudno było dotrzeć, pozwalają lepiej kontrolować siłę i umożliwiają stosowanie coraz bardziej zaawansowanych metod naprawy.
Same narzędzia nie wykonują jednak naprawy.
Najważniejsze pozostają doświadczenie technika, rozumienie zachowania materiału oraz umiejętność dobrania odpowiedniej techniki do konkretnego uszkodzenia. Dlatego staram się stale poznawać nowe rozwiązania, ale zawsze oceniam je przez pryzmat ich praktycznego zastosowania podczas rzeczywistych napraw.
Wiedza i ciągły rozwój
PDR nie jest technologią, której można nauczyć się raz i przez kolejne lata pracować dokładnie w ten sam sposób.
Zmieniają się samochody, materiały, konstrukcja elementów oraz narzędzia. Rozwijają się również techniki naprawcze.
Dzięki codziennej pracy w moim warsztacie PDR Magic, współpracy z PROPDR oraz pracy jako instruktor Kuźni PDR mam stały kontakt z nowymi narzędziami i rozwiązaniami pojawiającymi się w branży. Pozwala mi to nie tylko rozwijać własny sposób pracy, ale również oceniać, które rozwiązania rzeczywiście pomagają technikowi podczas naprawy.
Moje podejście do szkolenia PDR
Podczas szkolenia zależy mi przede wszystkim na przekazywaniu doświadczenia wynikającego z rzeczywistej pracy przy samochodach.
Kursant powinien nauczyć się nie tylko wykonywania określonych ruchów narzędziem. Musi zacząć widzieć wgniecenie, rozumieć zachowanie materiału i samodzielnie podejmować decyzje.
Dlatego ważna jest dla mnie praktyka i praca na różnych rodzajach uszkodzeń. Chcę, żeby uczestnik szkolenia rozumiał, dlaczego w konkretnej sytuacji wybiera daną metodę i potrafił zmienić sposób działania, kiedy naprawa nie przebiega zgodnie z planem.
Moja rola w Kuźni PDR
W Kuźni PDR odpowiadam przede wszystkim za praktyczną stronę zawodu technika PDR.
Wnoszę do zespołu doświadczenie zdobywane od 2008 roku podczas tysięcy rzeczywistych napraw oraz pracy przy szkodach gradowych w Polsce i za granicą.
Wspólnie łączymy doświadczenie warsztatowe, wiedzę szkoleniową, znajomość narzędzi oraz różne sposoby podejścia do napraw. Dzięki temu podczas szkolenia możemy pokazać nie tylko pojedyncze techniki, ale przede wszystkim nauczyć sposobu myślenia potrzebnego w późniejszej, samodzielnej pracy technika PDR.
Jak patrzę na PDR
Po latach pracy przy wgnieceniach wiem, że w tej branży trudno zastąpić doświadczenie skrótami.
Każda kolejna naprawa uczy czegoś nowego. Im więcej różnych przypadków widzisz i rozwiązujesz, tym lepiej potrafisz ocenić następny.
Dlatego podczas szkolenia chcę przekazywać nie tylko to, co wiem o samych technikach PDR, ale przede wszystkim doświadczenie wynikające z wielu lat rzeczywistej pracy przy samochodach.

